Dzień dobry. Jestem nowa na forum i chciałabym zapytać czy homeopatia może mi pomóc na nerwice lękową i agorafobię? nie chce faszerować sie psychotropami

a terapia nie zawsze pomaga prosze o odpowiedz z gory dziekuje

nerwica, depresja, agorafobia to niestety tematy bardzo dobrze mi znane i niestety większa część mojego życia. Również czułam że psychotropy to droga do nikąd, również próbowałam terapii i wiele lat poszukiwałam czegoś co mi pomoże. Od siebie mogę ci powiedzieć – jeśli nie spróbujesz to się nie dowiesz. Ja byłam gotować spróbować czegokolwiek, byle pomogło. I nie żałuję tej decyzji. Jeszcze ze swojego doświadczenia 2-letniego z homeopatią dodam, że dla mnie homeopatia to nie cudowna pigułka, która zlikwiduje Twoje nieprzyjemne objawy, a nie ma skutków ubocznych jak psychotropy. To bardziej coś co pomaga otworzyć oczy na to co sobie robisz takiego, że tak cierpisz oraz otworzyć świadomość aby tego więcej sobie nie robić. Bardziej działanie na przyczynę, a nie znieczulanie skutków. Jeśli chodzi o psychikę to ja leczenie homeopatyczne odbieram bardziej jako drogę rozwoju, w momencie gdy na nią wkraczasz, nie wiesz gdzie Cię zaprowadzi. Ale wybór masz taki, aby być tam gdzie jesteś i łykać proszki lub otworzyć się na nowe i szukać czegoś innego. Pozdrawiam

muszę stwierdzić ze homeopatia to chyba lek na umysł….a nie na ciało mi nie pomogło w ogóle;/

Jeżeli leku homeopata nie dobierze, lub pacjent nie ma już na to cierpliwości oczywiście że wtedy odchodzi od tej dziedziny myśląc że nie działa!

Homeopatia klasyzcna działa zawsze! Działa ona na całokształt. Całokształt to ciało, psychika, duch. Jak najbardziej nie dzieli się jednego od drugiego. Ciało jest wyrazem ducha i psychiki, tak jak zurzycie rzeczy jest wyrazem ich zurzywania, jak ktoś nie dba o te rzeczy są wiecej zurzyte jak ktoś dba są mniej zurzyte.

Szybka pomoc homeopatią u zwierząt i dzieci powinna przekonać tych którzy myślą że homeopatia działa tylko na umysł/pschykię… oczywiście tylko gdy chcą być przekonani… nic na siłę jak coś nie możesz podnieść, to nie podnoś.

Może i pomaga na inne choroby ale nie na nerwice na pewno! I to wcale nie dlatego że nie mam siły tylko skoro widzę że mi to nie pomaga a tylko zmniejsza moją gotówkę to logiczne że to bezsensu. A już całkiem inna kwestia jest również śmieszna że podczas leczenia nie mogę zażywać antybiotyków ani innych lekarstw przeciwbólowych, bo jeśli zażyję jakiś lek to automatycznie ta “cudowna” tabletka straci swoje działanie…. dla mnie żenada i strata pieniędzy. Pozdrawiam

Do homeopatii trzeba pweną świadomość, gdy jej brak, spotyka się na tych którzy “zmniejszają gotówkę” i zabraniają czegoś. W moim zrozumieniu nie chodzi tutaj o zabranianie tylko przekonanie:

Czy jestem maszyną którą trzeba naolejić, podśróbować, podmalować: wtedy jem anty-bio-tyki (anty=przeciw, bio=życie) i tłumię objawy lekami przeciwbólowymi (mówię tutaj o chronicznym stanie nie nagłych przypadkach), wycinam to co przeszkadza itd.. ?

czy jestem więcej niż maszyna (która rano wstaje aby zarabiać “gotówkę którą inni zmniejsazą”) i wtedy moja cała osobowość ma z tym doczynienia co przeżywam i nad czym się “męcze” i traktuje ducha, ciało, i duszę jako jedność, to wtedy wybieram homeoptię !

Wybór należy do ciebie, i każdy ma swoje własne konsekwencje. Twoje stwierdzenia są dla ciebie słuszne ale wtedy nie masz co się zajmować homeopatią i nie masz co tracić na to enregi aby się nad tym rozpisywać lub oceniać.

Zawsze wybieramy to co mamy i nikt nigdy nie przychodzi z zastrzykiem i wstrzykuje nam coś z czym nic nie mamy doczynienia nawet gdy nie chce nam się tego tak widzieć, ponieważ jest nie wygodne i nie przyjemne..

Kategorie: Zapytaj homeopatę

error: Content is protected !!