Witam serdecznie, mam pytanie, mój pięcioletni synek ma stwierdzoną boleriozę na podstawie badania rtPCR, ale żadnych objawów. Czuje się świetnie a ja muszę mu tyle tygodni podawać końską dawkę antybiotyku!

Poszłam do homeopaty i przepisał mi na wzmocnienie przy takie okropnej kuracji antybiotykowej następujące leki: lycopodium clavatum CH200 wt i sobota raz dziennie, hepar sulfuris CH200 tak samo, calc.carbonica CH200 tak samo i fortahem (?) pól tabletki dziennie. Czy to dobre leki, dobrze dobrane? A na co dokładnie są? Jak jeszcze można by dziecko ochronić przed skutkami tak długiej antybiotykoterapii? Będę wdzięczna za pomoc!!!

W tym przypadku jest ważne leczyć chłopca konstytucjonalnie! Klasyczny homeopata nie przepisuje leków różnych w jeden dzień! Lycopodium raczej nie podaje się przed Calcium carb.! Jeżeli już, to podaje się go (jeżeli pasuje do stanu pacjenta) po Calc-carb.! oczywiście nie ma na to regół! Leki zawsze się dopasowywuje do osoby i jego stanu dolegliwości (czy stan twojgo synka zmienia się codziennie?? – chyba nie!) W homeopatii nie leczy się diagnozy (w tym wypadku boleriozy)! Dobre leki? Na co dokładnie są?? Proszę poczytać na forum i tej stronie o homeopatii!!! Nie ma leków na “coś” i nie ma leków homeopatycznych które są “dobre” lub “złe”. Trzeba dobrać lek najbardziej podobny do stanu pacjenta, jego poglądu na świat, jego dolegliowści, choroby, charakteru, stanu, enregii itd.

Kategorie: Zapytaj homeopatę

error: Content is protected !!