<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Jaki lek mi pomoze &#8211; Homeopaci.pl &#8211; Homeopatia klasyczna i systematyczna</title>
	<atom:link href="https://homeopaci.pl/category/jaki-lek-mi-pomoze/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://homeopaci.pl</link>
	<description>Informacje na temat homeopatii klasycznej</description>
	<lastBuildDate>Tue, 03 Jul 2018 10:13:27 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.8.2</generator>

<image>
	<url>https://homeopaci.pl/wp-content/uploads/2018/02/cropped-heilpraktiker_logo50x24-32x32.png</url>
	<title>Jaki lek mi pomoze &#8211; Homeopaci.pl &#8211; Homeopatia klasyczna i systematyczna</title>
	<link>https://homeopaci.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>choroba i zdrowie</title>
		<link>https://homeopaci.pl/zapytaj-homeopate/choroba-i-zdrowie</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 17 May 2018 13:41:05 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Jaki lek mi pomoze]]></category>
		<category><![CDATA[Zapytaj homeopatę]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://homeopaci.pl/?p=639</guid>

					<description><![CDATA[Co to jest choroba i co to jest zdrowie, z homeopatycznego punktu widzenia? Z homeopatycznego<a class="moretag" href="https://homeopaci.pl/zapytaj-homeopate/choroba-i-zdrowie"> Czytaj dalej&#8230;</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p>Co to jest choroba i co to jest zdrowie, z homeopatycznego punktu widzenia?</p></blockquote>
<p><span id="more-639"></span></p>
<blockquote><p>Z homeopatycznego punktu widzenia choroba jest rozstrojeniem sił życiowych, które trzymają w równowadze nasze ciało, naszą duszę i psychike. Choroba to zmiana samopoczucia w ciele, psychice i duchu.</p>
<p>Hahnemann o tym mówi tak (Organon Sztukiu uzdrawiania): stan Zdrowy, dusza (nasz wewnętrzny, rozumny duch), może się posługiwać żywym, zdrowym narzędziem (ciało, organizm)&#8230; &#8222;dynamis&#8221; (siła życia służy do wyższych celów, naszej egzystencji)</p>
<p>W stanie zdrowia człowieka w organizmie panuje w sposób nieograniczony ożywiająca w dynamiczny sposób materialne ciało (organizm) siła życiowa duchowego rodzaju (autokracja). Utrzymuje ona wszystkie części organizmu, jego działania i uczucia w godnym podziwu harmonijnym procesie życiowym. W ten sposób nasz wewnętrzny, rozumny duch może dowolnie posługiwać się tym żywym, zdrowym, cielesnym narzędziem do wyższych celów naszej egzystencji.</p>
<p>Ja osobiście chciałbym dodać (i tu jak najbardziej książki jak: Przez chorobę do samopoznania\&quot; autorstwa, Dethlefsena i Rudiger Dahlke są bardzo ważne) choroba nie powinna być traktowana jako wróg, którego trzeba za każdą cennę zlikwidować. Choroba jest znakiem indywidualnym, nie ma nigdy dokładnie 100% identycznych objawów (cielesnych, duchowych, psychicznych) tej samej choroby, choć diagnoza jest identyczna. Każda choroba jest inna, ponieważ każdy kto na nią choruje jest inny. Każdy reaguje indywidualnie, ponieważ jest indywidualny. Nie ma ludzi którzy są identyczni. Każda choroba nie pojawia się przypadkowo i ma najczęściej wiele wspólnego z pacjentem i jego naturą. </p>
<p>Homeopaci, lekarze, terapeuci powinni uświadamiać swoim pacjentom ich odpowiedzialność za swoje dolegliwości, jak również wspomagać ich w myśleniu, iż to oni mają tą siłę aby wyzdrowieć. Nieświadomość tego faktu jak i brak wiary w swoje siły, powoduje u nich uczucie bezsilności jak i uzależnia od roznych terapii i terapeutów. </p>
<p>Dobry homeopata powinien uświadamiać swojego pacjenta (i w tym również wspomaga terapia homeopatyczna) w zrozumieniu swojej choroby Każda choroba ma coś z życiem jej nosiciela/nosicielki do czynienia. Nie ma przypadków. Przypadkowo nie spada z nieba: jednemu migrena a innemu ból stawów. </p></blockquote>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Co można leczyć homeopatycznie</title>
		<link>https://homeopaci.pl/co-mo%C5%BCna-leczy%C4%87-homeopatycznie/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 Apr 2018 13:36:53 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Jaki lek mi pomoze]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://homeopaci.pl/?p=290</guid>

					<description><![CDATA[Mam pytanko czy skazę białkową można skutecznie leczyć homeopatycznie. Tak, można leczyć każdą chorobę homeopatycznie.<a class="moretag" href="https://homeopaci.pl/co-mo%C5%BCna-leczy%C4%87-homeopatycznie/"> Czytaj dalej&#8230;</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p>Mam pytanko czy skazę białkową można skutecznie leczyć homeopatycznie.</p></blockquote>
<p><span id="more-290"></span></p>
<blockquote><p>Tak, można leczyć każdą chorobę homeopatycznie. Homeopatia leczy chorego człowieka który cierpi na chorobę, nie chorobę samą w sobie.</p></blockquote>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jaki preparat homeopatyczny może mi pomóc</title>
		<link>https://homeopaci.pl/jaki-preparat-homeopatyczny-moze-mi-pomoc/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 Apr 2018 13:35:57 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Jaki lek mi pomoze]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://homeopaci.pl/?p=288</guid>

					<description><![CDATA[Mam 53 lata regularny okres, choć już skrócił się czas trwania menstruacji, badania tarczycy zawsze<a class="moretag" href="https://homeopaci.pl/jaki-preparat-homeopatyczny-moze-mi-pomoc/"> Czytaj dalej&#8230;</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p>Mam 53 lata regularny okres, choć już skrócił się czas trwania menstruacji, badania tarczycy zawsze były w normie ale blisko dolnej granicy, moje ciśnienie bez kawy między 90-80/60, tętno jeszcze ok. <span id="more-288"></span></p>
<p>4 lata wstecz było ok.56, teraz 50 i czasem 48, waga 68 kg, nie cierpię na żadne choroby. Do ciśnienia po tylu latach przyzwyczaiłam się i ratuję kawą ale wydaje mi się, że to niskie tętno powoduje trudności z koncentracją. Jaki preparat homeopatyczny może mi pomóc?</p></blockquote>
<blockquote><p><strong>Nie ma preparatów na pare dolegliwości lub diagnozę! Leki homeopatyczne przepisuje się indywidualnie, trzeba poznać chorego i jego chorobę, przeszłość, charakter, </strong><strong>przeżycia i reakcje na nie, dopiero wtedy może homeopata przepisać odpowiedni lek który pomoże doprowadzić rozregulowany organizm i często też rozregulowane życie do zdrowia. Do tego jest potrzebna rozmowa homeopatyczna trwająca 2-3 godzin!</strong></p></blockquote>
<blockquote><p>Witam! Czy torbiele (cysty) leczy się również homeopatycznie czy tylko operacjami???</p></blockquote>
<blockquote><p><strong>Tak, każdą chorobę można leczyć homeopatycznie, ponieważ nie leczy się choroby, leczy się chorego. Nie ma leku na torbiele, na migrenę, na to i na tamto, jest tylko jeden indywidualnie na twój stan, twoją osobę i sytuację życiową podobny lek homeopatyczny, i ten ci pomoże, i tylko tobie, nie twojemu synowi, nie twojej ciotce, przyjecielowi, dziadku itd.!! Nie ma leków na diagnozę i dolegliowść xy. Jest tylko lek na chorego, indywidualnego z własną osobowością, przeżyciami i indywidualnymi objawymi choroby chorego człowieka! Operacja w tym wypadku tłumi chorobę która nawet dopiero po latach pojawi się w innym &#8222;opakowaniu&#8221; z inną diagnozą, powodując objawy może na całkiem innej części ciała/ducha.</strong></p></blockquote>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Sam kontakt on-line nie zawsze wystarcza</title>
		<link>https://homeopaci.pl/Sam+kontakt+on-line+nie+zawsze+wystarcza</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 Apr 2018 13:33:19 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Jaki lek mi pomoze]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://homeopata.homeopaci.pl/?p=286</guid>

					<description><![CDATA[Witam, Pan z pewnością zgodzi się ze mną, że sam kontakt on-line nie zawsze wystarcza.<a class="moretag" href="https://homeopaci.pl/Sam+kontakt+on-line+nie+zawsze+wystarcza"> Czytaj dalej&#8230;</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p>Witam, Pan z pewnością zgodzi się ze mną, że sam kontakt on-line nie zawsze wystarcza. <span id="more-984"></span><br />
Choćby w przypadku, kiedy leczy się stany ostre, nawet banalnych infekcji u dzieci i osłuchowe zbadanie płuc lub zajrzenie do gardła bywa niezbędne, aby ocenić, na jakim etapie rozwoju jest choroba. Ważne jest to zwłaszcza wtedy, kiedy rodzic jest laikiem i sam nie umie tego ocenić &#8211; ja na przykład nie umiem odróżnić gardła &#8222;wirusowego&#8221; od gardła z ropną ciężką anginą ani jak odróżnić po kaszlu, czy dziecko ma tylko zapalenie oskrzeli, czy zapalenie płuc (które może przebiegać bez kaszlu po pozornej poprawie zdrowia, ostatnio moje dziecko miało wątpliwą przyjemność tego doświadczyć &#8211; leczone na zapalenie oskrzeli (konwencjonalnie, z braku homeopaty), po kilku dniach nastąpiła poprawa, kaszel prawie ustąpił, gorączka spadła i nie byłam nawet pewna, czy warto iść z nim na kontrolę, skoro ewidentnie zdrowieje. Ale poszłam i po osłuchaniu okazało się, że choroba się przyczaiła, są zajęte płuca i skończyło się szpitalem.</p></blockquote>
<blockquote><p><strong>Tak, ostre stany, jak są za ostre wymagają kontroli osobistej! Lecząc się prawidłowo homeopatycznie do takich stanów nie dochodzi, ponieważ w nagłych przypadkach lek homeopatyczny działa po kilku godzinach! I w takim przypadku jesteś z homeopatą w kontakcie, nie waże czy w piątki, świątki czy niedziele! Lecząc się konstytucjonalnie przeważnie nie wpadamy w tak ostre przypadki!!!</strong><br />
<strong>Homeopatia nie widzi choroby jako coś co trzeba zwalczyć, symptomy które są oceniasz jako złe, coś co trzeba się pozbyć, nazywasz je chorobą, a to nie jest choroba, to tylko reakcja na to co było przed tem! Tłumienie tych sygnałów ciała nie doprowadzi do zdrowia. Leczący się homeopatią przeważnie nie dostaje sie zapalenia płuc i nie lądujesz w szpitalu! Takich pacjentów jak ty, jak dziecko ma np. jakis kaszel który przez 3 dni się nie poprawił &#8211; (po tylu dniach poprawia się stan choroby nagłej przy stosowaniu prawidłowego leku homeopatyzcnego stanowczo), zawsze wysłam i tak do lekarza ogólnego, aby miał wewnętszny spokój i abym ja wiedział jaka jest prognoza choroby&#8230;</strong><br />
<strong>Diagnozę stawia najlepjej ten kto się przez swoje całe życie zajmował studiowaniem działania i reakcji materjalnego ciała na zewnętrzne bodzce (wirusy itd.) Taki ktoś oczywiście nie ma czasu na to by studjować homeoptię tak jak by powinien! Homeopata natomiast nie jest najlepszy w stawianiu diagnozy, wiec i tego też nie robi często, ponieważ o to mu wcale nie chodzi! Mniej ważne mu jest, czy ktoś ma raka, czy tylko alergię, taki ktoś ma w terapii homeopatycznej te same szanse wyzdrowienia, ponieważ jest indywidualnym człowiekiem z indywidualnymi objawami, w medycynie natomiast raczej tak nie jest, tam on jest diagnozą x. Diagnoza &#8222;rak&#8221; np. to dla większości ludzi bilet do grobu! Zależy co ty chcesz! Albo czynisz to co opisałaś i naprawiasz, i do tego musi mieć terapeuta kontakt osobisty by mógł zbadać i stwierdzić czy ciało działa tak jak uczył się w ksiązkach itd., albo chcesz osiągnąć aby stan się wyrównał do tego który był przed rozregulowaniem zdrowia i nie powrócił, wtedy udajesz sie do homeoptay który nie ma konieczności badania ciała (to przeważnie i tak już zrobiło wiele lekarzy przed nim (do mnie nie przychodzą ludzie którzy mają pierwszy raz bóle brzucha, przychodzą &#8222;wyterapeutowani&#8221; którzy mają już długo bóle dostając odpowiedź: &#8222;tu już nic nie da się zrobić&#8221;, nie muszę ich poraz kolejny badać, zrobili to za mnie fachowcy od takich badani!)</strong><br />
<strong>Na przyszłość mogę ci poradzić pozbyć się myślenia, że powodem anginy jest wirus !! Gotowość danego organizmu/ducha/umysłu w tym mniejsu (gardło) ukazać osłabienie/symptom (angina), jest cennym znakiem który prowadzi do całokształtnego oblicza rozregulowanej siły życiowej i organizmu i w takim razie nie wiele da przesłuchanie płuc: ponieważ nie poruszam się na poziomie tylko cielesnym.. porszam się stosując homeopatię na poziomie cielesnym, duchowym i umyslowym.</strong><br />
<strong>Twoją teraźniejszość tworzy twój pogląd na nią! Polecam otworzyć świadomość bardziej dla twojej duszy i na to co ją otacza i zapraszam na zaufanie SOBIE samemu a nie innym, ponieważ towje ciało/dusza/umysł najlepjej wie co dla ciebie jest najpotrzebniejsze. Polecam książke np. &#8222;Sekret&#8221; autorstwa Rhonda Byrne. Pozdrawiam</strong></p></blockquote>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Choruję jak mam się leczyć</title>
		<link>https://homeopaci.pl/chrouje-jak-mam-sie-leczyc/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 Apr 2018 13:32:04 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Jaki lek mi pomoze]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://homeopata.homeopaci.pl/?p=284</guid>

					<description><![CDATA[Drodzy zainteresowani homeopatią, zapraszam na przemyślenie następujących spostrzeżeń które uzyskuję dziennie w mojej praktyce. Objawy<a class="moretag" href="https://homeopaci.pl/chrouje-jak-mam-sie-leczyc/"> Czytaj dalej&#8230;</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p>Drodzy zainteresowani homeopatią, zapraszam na przemyślenie następujących spostrzeżeń które uzyskuję dziennie w mojej praktyce.</p></blockquote>
<p><span id="more-983"></span></p>
<blockquote><p>Objawy które u was występują i które opisujecie, o których terapię często na forum pytacie, nie są chorobą! To są objawy, znaki stworzone poprzez wasz własny organizm. Ciało nie produkuje ich aby was źle taktować, aby wam przeszkadzać w beztroskim życiu. &#8222;Język ciała&#8221; stara się wam powiedzieć że coś jest w waszym życiu nie tak np. że nie do końca żyjecie swoim własnym życiem, lub mijacie się ze swoim własnym powołaniem.<br />
Gdy takie znaki próbujecie wymazywać/tłumić/lekceważyć ciało wasze musi ponownie przywoływać wam je do świadomości, ponieważ nic się nie zmieniło w waszym postępowaniu, w tym co i jak robicie, w tym co was doprowadziło do tego właśnie stanu w którym obecnie się znajdujecie. Jeżeli zbyt długo lub zbyt silnie tłumicie te znaki, objawy, ciało wasze produkuje często coraz silniejsze. Często ze zwykłej wysypki (najczęściej dopiero po latach) może powstać astma, potem depresja a w ostatecznoiści tej procedury prowadzi to do diagnoz takich jak &#8222;rak&#8221; itp. Wtedy &#8222;znaki ciała&#8221; są coraz cięższe i trudniejsze do usunięcia pojawia sie problem choroby przewleklej, mówi się że osoba jest &#8222;rozchorowana&#8221;. Często słyszycie wtedy od lekarza zdania takie jak: &#8222;tutaj nic już nie zrobimy, musi Pan/Pani brać leki do końca życia&#8221; itp.<br />
Podam przykład, który wam to lepiej pomoże zrozumieć. Wobraź sobie: twój samochód (ciało) istnieje po to aby cię przenieść z punktu A do punktu B. Gdy zapali sie kontrolka poziomu oleju (to co nazywasz chorobą: zapalenie ucha, migrena, wrzody, astma, depresja, rak itd.) nie wymazujesz tej wzkazówki wykręcając ją, ucinając kabelek który powoduje że się zapaliła, lub wstrzykując jakis płyn (lek) który by spowodował aby zgasła. Wiesz dokładnie że zapalona kontrolka to nie jest właściwia usterka, (choroba) to tylko wskazówka, która cię informuje o tym, gdzie może być problem. Co by się stało gdybyście tą wskazówkę zlikwidowali, wykrecili? Na początku nic! Samochód dalej by jechał (choroba niby wyleczona). Lecz krótko po tym nagle zaczeła by wskazówka kontrolna temperatury wody wybijać w góre. Inna wskazówka twojego samochodu pokazywała by, że coś jest nie wporzadku. Gdybyście teraz też wymazali, zlikwidowali tą wskazówke (objaw) co wtedy? Samochód by wam stanoł, zepsuł by się, był by &#8222;chory&#8221;, nie funktionował by tak jak powinien. Nigdy byście tego nie zrobili z własnym samochodem, ale prawie codziennie robicie to z waszym ciałem!<br />
Pozatym tematy nad którymi warto się głębiej zastanowić:<br />
zarówno z punktu widzenia pacjenta jak i terapeuty. Nie jest łatwo uchwycić autentyczność człowieka, pacjenta!? Tak, nie jest łatwo do tej pory przyzwyczailiśmy się do granych przez nas ról: syna, ojca, pracownika, męża, sąsiada. W tej nowej roli reflektującego pacjenta musimy się dopiero powoli odnaleść. Nie wszyscy umieją już podczas pierwszej rozmowy otwarcie rozmawiać o swoich problemach jak i swoich słabościach.<br />
Podczas kolejnych rozmów ciągle jeszcze dochodzą nowe informacje, fakty, odczucia. Wiele rzeczy o nas uświadamia nam się podczas pierwszej rozmowy inne dopiero po jakims czasie. Dlatego ważne jest zdecydować się na konkretnego terapeute przy ktorym było by możliwe stopniowe odkrywanie siebie.<br />
Co powoduje że ktoś &#8222;nie potrafi się otworzyć nawet przed przychylnie nastawionym lekarzem&#8221;? Są różne przyczyny dlaczego pacjent nie może się otworzyć przed swoim terapeutą. Częsta przyczyna jest jednak ogólnie nam znany problem &#8222;zamknięcia się w sobie.&#8221; Niejednokrotnie z powodu przeżytych w przeszłości sytuacji nie umiemy się zdobyć na zaufanie w stosunku do innych ludzi i tym samym w stosunku do terapeuty. Często jednak początkowy brak zaufania do prowadzącego  lekarza zmienia się w trakcie terapii. Jeżeli jednak tak się nie dzieje to warto się zastanowić dlaczego? Komu tak naprawde nie ufamy i przed czym mamy swoje obawy? Bo przecież nie przed tym, iż nasz terapeuta wyjawi nasze głębokie tajemnice, no bo i po co miałby to robic?<br />
Uważam, iż zaufnie do ludzi, terapeuty i życia w nas jest, albo go też nie ma. Co nie znaczy jednak, że nie powinniśmy słuchać naszego wewnętrznego głosu, który jest niejednokrotnie naszym wewnętrznym systemem nawigacyjnym. Jeżeli jednak nasz wewnętrzny system nas w pierwszej kolejności tylko ostrzega a nie prowadzi do celu, to wszystko wskazuje na jakis wewnętrzny problem.<br />
Jeżeli ci się wydaje, że rozwiązaniem tego typu problemu byłaby przyjaźń ze swoim terapeutą to zapominasz, że ty przychodząc tutaj nie szukasz przyjaciela a kogoś kto fachowo pomoże ci zrozumieć samego siebie. (w idealnym wypadku terapeuta może zostać twoją bratnią duszą ale to nigdy nie bedzie twoj przyjaciel a nawet jeżeli już, to z doświadczenia wiem, że przestaje być wtedy twoim terapeutą)<br />
Wybierając taki własnie rodzaj terapii musisz być gotowy na trudne pytania i często niewygodne dla ciebie wspomnienia co nie wspomaga w tworzeniu przyjazni. Zadaniem terapeuty jest objektywna ocena sytuacji psychicznej pacjenta, jego poglądów i odczuć. Z chwilą kiedy ten układ &#8222;leczący-pacjent&#8221; przestanie bazować na zdrowym objektywnym dystansie (co jest nieuniknionym skótkiem wzajemnej przyjaźni), odpowiednie dobranie leku staje sie bardzo trudne. To właśnie brak objektywnego stosunku do własnej osoby powoduje, iż pacjent który sam zna dokładnie zasady działania i metodę rozmowy nie jest w stanie uchwycić tego mu &#8222;najmniej logicznego&#8221; a jednocześnie najbardziej odpowiadającego jego istocie odczucia (wrażenia). Moim zdaniem, zadaniem dobrego homeopaty leczącego tą metodą nie jest głęboka przyjaźń z pacjentem i zdobycie jego &#8222;bezgranicznego zaufania&#8221;, a już napewno nie wtajemniczanie pacjenta w problematykę swojego osobistego życia, chociażby po to by nie zapomnieć kto tu jest naprawde leczonym a kto terapeutą.<br />
Innym z powodów dla których takie otwarcie terapeuty nie jest pożądane jest fakt, iż nikt z nas (również i homeopata) nie jest doskonały, każdy ma tylko inny poziom świadomości. Według mnie istniejemy tutaj na tej ziemi po to, by doświadczać, każdy z nas robi doświadczenia, i w pierwszej lini to są TYLKO doświadczenia, dopiero potem dochodzi do nich ocena poprzez własną opinie, wychowanie i otoczenie, ocenę przez nasze ego, które nie pozwala być w danej chwili wolnym od problemów. Z tego właśnie względu odpowiedni dystans jest nawet wskazany. Dodatkowo odsłonięcie niedoskonałości jak i osobistych problemów terapeuty niesie za sobą ryzyko, które można by porównać do zjawiska nazywanego fachowo &#8222;efekt nocebo&#8221; mówiąc ogólnikowo &#8222;niedoskonały lekarz niedoskonała terapia&#8221;. Na temat tego efektu pisał Joachim Faulstich, niestety nie ma jeszcze jego tłumaczeń w Polsce.<br />
Wracając do terapeuty i do leczenia metodą homeopatyczną, to najważniejszym celem, zadaniem dobrego homeopaty podczas rozmowy jest doprowadzić swojego pacjenta do takiego stanu, w którym on (pacjent) przestanie myśleć a zaczyna odczuwać. Dobry homeopata wykorzystujący tą metodę leczenia powinien odróżnić te słowa, odczucia które są logicznie skonstruowane przez pacjenta od tych przelotnych odczuć na pozór mało ważnych i mało sensownych, które stanowią jednak bardzo ważne sedno problemu danego pacjenta. Często takie właśnie odczucia zaskakują samego pacjenta. I ta procedura czasem trwa lata. Po 3,4 rozmowach nie zawsze twoje &#8222;źródło&#8221; zaczyna mówić. Wtedy z braku zaufania do samego siebie jednocześnie identyfikując się ze swoim ciałem, charakterem i opinią można bardzo szybko się zrazić do tego co sie próbowało. Ja radzę czesto moim pacjentom nie próbować, tylko zmienić własne przekonania, które właśnie są źródłem tego co odczuwają, co się wokół nich dzieje, co przeżywają i otrzymują.<br />
Odczucia powinny każdego lekarza obchodzić który podchodzi do tej terapii poważnie, w pierwszej kolejności powinny jednak obchodzić ciebie samego! To przecież twoje zdrowie i twoja terapia! Zgadzam sie również z twoim stwierdzeniem, że &#8222;uzdrawianie, to nie biznes, medale i zaszczyty&#8221; tak naprawde gdybym nie musiał opłacać gabinetu, ubezpieczeń, domu, leczył bym tak jak to robił kiedys Bruno Gröning &#8211; czyli za darmo. Zgadzam się również i z tym stwierdzeniem: &#8222;żeby być prawdziwym lekarzem, to trzeba się nim urodzić albo mieć to coś od Boga&#8221;, uważam jednak, że wielu ludzi to coś w sobie ma, lecz niewielu to u siebie odkryło i umie zastosować.<br />
Każdy robi swoje własne doświadczenia i tak powiniem do wielu spraw podchodzić tzn. jak do doświadczeń życiowych bez oceniania czy one są dobre, miłe czy też straszne. Wszytsko jest częścią mojej świadomości !</p></blockquote>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
