Witam,leczę się homeopatycznie na nerwicę i leczenie przynosi skutki, podczas wizyty wynikło także, że mam zespół jelita drażliwego co mi bardzo utrudnia życie, szczególnie dalsze podróże, a często muszę wyjeżdżać.

Homeopata stwierdził, że to wynika właśnie przez nerwice i że to minie. Jednak leczę się już ok 6 miesięcy i z nerwicą sa super skutki leczenia lecz z zespołem jelita nic się nie poprawia. Czy w takim przypadku nadal czekać i brać to lekarstwo na nerwice, czy powinno się zmienić i typowo na jelito teraz się leczyć? I czy w ogóle homeopatia może pomóc w przypadku jelita drażliwego skutecznie na stałe?

Witam, człowiek jest istotą łączącą ciało, ducha i duszę w jedność. To co nazywasz \"nerwicą\", jest wynik twojej osobowości, twojego życia, stylu jego prowadzenia, tego jak spoglądasz na świat, co uważa za słuszne, z jakich powodów się de-nerwujesz itd., problem z jelitami również jest wynikiem i częścią tej całości. Celen nowej metody homeopatii jaką ja stosuję jest poznanie dokładnie tego co powoduje te objawy (w twoim wypadku nerwica i problemy jelita). Jeżeli homeopata ogarnie i zrozumie całokształt twojej istoty, wtedy jest on w stanie przepisać odpowiedni lek który działa na ciebie jako człowieka, a nie na nerwice, na jelita lub coś jeszcze innego. Tak homeopatia leczy człowieka nie diagnozy, lub objawy, jest ona przy każdej dolegliwości pomocnicza. Pozdrawiam

Witam serdecznie. JELITA – Twoja przyczyna tkwi w Twojej psychice. Z tego co wiem korzystasz z leków homeopatycznych ok, ale pamiętaj ! każdą chorobę można wyleczyć ale nie każdego człowieka. Twoja skłonność to: kurczowe trzymanie tego , co stare i nie potrzebne, zarówno w sensie materialnym, jak i pielęgnowanie starych nieaktualnych wzorców, idei& Wszystko jest w Twoich rękach. Otrzymałeś wolną WOLĘ grosza złamanego na nią nie wydałeś . Więc wybiła Twoja godzina. Nikt z istot ludzkich tu na ziemi Ci nie pomoże. Ale też nie jesteś sam !!! Życzę szybkiego PRZEBUDZENIA

No właśnie wszystko w psychice tkwi… Ale od kiedy się leczę, to z psychiką jest z dnia na dzień co raz lepiej, a z jelitem się nic nie poprawia. Myślałem nad wizytą u psychologa, ale czy on mi coś pomoże konkretnie, zmieni nastawienie do pewnych spraw??

Chociaż był to Dzień Milczenia Mistrza, pewien podróżny poprosił go o słowo mądrości, które byłoby mu przewodnikiem w drodze przez życie. Mistrz uprzejmie przystał na to, wziął kartkę papieru i napisał na niej jedno, jedyne słowo: wiadomość. Przybysz najwyraźniej nie wiedział, co począć. – To zbyt mało. Czy nie mógłbyś powiedzieć o tym czegoś więcej? Mistrz powtórnie wziął papier i napisał: Świadomość, świadomość, świadomość. – Ale co właściwie znaczą te słowa? – zapytał jeszcze bardziej bezradny gość. Mistrz wyciągnął rękę po papier i napisał: Świadomość, świadomość, świadomość znaczy świadomość Jelita = świadomość.

Coś z tą świadomością nie wychodzi…Prawie 6 miesięcy brałem lek o nazwie Merculius i się wszystko poprawiło. Lekarz stwierdził, że trzeba zmienić lek i zmieniliśmy na Silicea LM III. Na początku brałem 1 kropelkę i rozpuszczałem w szklance wody i później łyżeczkę przelewałem do kolejnej szklanki. Mój stan się pogorszył, powróciły problemy jelitowe i lekko nerwicowe… Parę dni temu lekarz kazał rozpuszczać na 3 szklanki jedna kropelkę i nic się nie zmienia z dolegliwościami. Czy to jest normalne, że na zmiane leku tak wszystko idzie w cholere?

Dieta odgrywa szczególną rolę w leczeniu Zespołu Jelita Drażliwego. Należy jeść małe, lekkostrawne porcje o stałych porach. Niepolecane są produkty bogate w węglowodany oraz wzdymające w tym również napoje gazowane. Natomiast korzystnie na pracę naszych jelit wpłyną pokarmy bogate w błonnik: warzywa, owoce, kasze. Na poprawę perystaltyki jelit polecane są zioła, np.: rumianek, dziurawiec czy melisa.

error: Content is protected !!