Sama znalazłam swoje similimum. Po wzięciu dawki 200c nastąpiło nagłe pogorszenie a potem wspaniała poprawa.

Otrzymuję sprzeczne informacje o tym, co robić dalej. Czy zaczekać, aż efekty pierwszej dawki się zmniejszą i wtedy powtórzyć, czy przejść na niższe potencje? W internecie znalazłam informację, że nie należy stosować niższych potencji po wyższych, bo to działa jak antidotum. Moje objawy to:
– ataki paniki po stresach domowych i innych (duża poprawa, uspokojenie)
– chroniczne zmęczenie (wielka poprawa)
– katar sienny (jakby lepiej, ale nie byłam jeszcze w tym roku na łące)
– bóle w kolanach przy zimnym wietrze (nie wiem, jest ciepło)
– skóra (jeszcze nic, problem nie jest poważny, ale zadawniony)
Będę wdzięczna za wszelkie uwagi! Dodam jeszcze, że jestem w kontakcie z homeopatą, ale jest on utrudniony (mieszka w innym mieście). Właśnie on radzi mi przejście na niższe potencje.
Moja poprzednia homeopatka zapisała mi lek, który jej zdaniem działał, a ja wiem, że nie.

Similimum Pani samemu nie dobierze, jedynie Simile może Pani się uda. Człowiek nie ma dystansu do siebie samego, z tego powodu nie jest objektywny, również własnej rodzinie nie przepisuje homeopata leków tylko wysyła ją do dobrego kolegi homeopaty!

To: który jej zdaniem działał, a ja wiem, że nie
znaczy że Pani wogóle nie ma zaufania do swojego homeopaty, lub że on nie wie tak do konica co może oczekwiać po dawce leku który przepisuje. W obu kwestjach nie ma wiec sensu z nim współpracować.

Nie radze po wysokej potencji przyjmować niską, pozatym nic mi nie zostaje do powiedzenie co już nie było powiedziane na wielu postach tego forum. Proszę się udać do HOMEOPATY. (Mała rada z mojej strony: prawdziwy homeopata nie stosuje innej dziedziny, nie jest internistą, ortopedą, bioenergoterapeutom itd., nie „leczy” akupunkturą, innymi lekami, suplementami, dietami, elektrycznymi maszynami, wahadełkiem, magnetycznymi materacami itd.!)

error: Content is protected !!