Od soboty męczę się z gardłem, zaczeło się od silnego bólu, kłopotów z przełykaniem, ale bez gorączki, w pon doszedł katar

i reszta objawój towarzyszących przy infekcji wirusowej. To objawy ustępują, ale nadal mam kłopot z gardłem, jest suche, mam chrypke, pochrząkuję, boli i jest zaczerwienione. Nie wiem co w tym wypadku zastosować Belladonne 9CH czy może lepiej Bryonie 30 CH ? Dodam że takich leków jak Spangia unikam, z racji przeciwskazań do stosowania jadu, jestem po nowotworze złośliwym tarczycy.

Leki homeopatyczne na zapalenie gardła

Kategorie: Zapytaj homeopatę

error: Content is protected !!