Chłopiec *20.07.1999 drugie dziecko zdrowych rodziców, matka matki chorowała na nadciśnienie, dziadek matki zmarł na raka rdzenia kręgowego.

Konsultacja 16.02.2001:
Niezwykła ruchliwość dziecka zwróciła uwagę matki już podzcas ciąży, zwłaszcza w godzinach wieczornych „szalało” dziecko w jej brzuchu, zaraz po urodzeniu się (poród 10 dni przed terminem, siłami natury, bardzo szybki) zaistniały problemy ze spaniem, które do tej pory nie uległy poprawie: jeszcze nigdy nie zasnął w łóżeczku ani w wózku, w pierwszych miesiącach życia darł się przez całe noce i dnie, zasypiał tylko gdy był noszony, kołysany. Każda próba położenia go kończyła się natychmiastowym obudzeniem.

Aktualnie matka kładzie się razem z nim a on obejmuje ją ściśle całym ciałem i trzymając jeden smoczek w ręce, drugi w buzi, przytulony jak by się czegoś bał – po prawie półtoragodzinnym leżeniu i wyraźnej niemożliwości zaśnięcia mimo zmęńczenia, zasypia jeśli matka w tym czasie odejdzie, nie śpi dłużej niż 30-60min, jeśli matka leży z nim dalej, śpi ok. 2-3 godzin. Potem gwałtownie budzi się z płaczem i cała prcedura z zasypianiem zaczyna się od początku.
W okresie ząbkowania (zawsze wyrzynały się mu 4 zęby na raz) noce były jeszcze grosze, i matka nie mogła od niego odejść przez całą noc, gdyż natychmiast się budził i krzyczał.
Wszelkie dotychczasowe próby terapii (zrówno jak i lekami homeopatycznymi: Cham, Bell, Puls, Rhus-t, Zinc, jak i herbatkami, czy też wg. schematów opracowanych przez psychologów) nie przyniosły do tychczas żadnych rezultatów.
Następnym problemem jest jego nadmierna ruchliwość i agresywne zachowanie: cały czas w ruchu, w biegu (ma się wrażenie że nie umie powoli chodzić ani bawić się spokojnie tylko jedną zabawką, nawet gdy siedzi przy stole, każda część jego ciała jest w ruchu a ręce zajęte kilkoma rzeczami na raz. Gdy czegoś mu się zabrania, rzuca się na ziemię, albo ze złości wali głową o ścianę albo okno, czasami nawet bez dostrzegalnych powodów bije się w głowę, gryzie róg stołu, lub rzuca czym popadnie – popsuł już bardzo dużo rzeczy.
Od listopada zmiany skórne na policzkach ( skóra szorstka, zaczerwieniona) i na grzbiecie lewej ręki – drapie się zwłaszcza podczas snu i po obudzeniu. Lewe jądro początkowe niestąpione – po terapii hormonalnej w wieku roku, aktualnie w mocznie.

Repertoryzacja:                                         tub1
– bije z wściekłości
– bije głową o ściane
– rzuca przedmiotami
– gryzie przedmioty
– lęk nocą u dzieci
– paniczny lęk przed samotnością
– budzi się nagle jakby przerażony
– potrzeba ruchu
– ząbkowanie trudne
Możliwe leki: Ars, Tub, Stram, Hyos, Bell, Cina

Przepisuje 05.03.2001 Tub bov c200 1x 3 granuli

Analiza:
Problemy zaczeły się natychmiast po urodzeniu: jest to bardzo ważna wskazówka na to, iż chodzi tu o przypadek miazmatyczny. Bell już była przepisana i brakuje mi tu do przepisania (jak i u innych Solaceae: Hyos, Stram) fantazjowania, jeszcze większego strachu przede wszystkim przed duchami i ciemnością, jak i elementu exhibicjonizmu, rozbierania się lub masturbacji, jak znamy to od np. Hyos. Ars ma jednak za mało agresji w takim stanie i za dużo strachu dla mnie aby go przepisać w tej sytuacji.

Konsultacja telefoniczna 13.03.2001
Matka jest zachwycona. Od 06.03 dziecko śpi! Co prawda musi się z nim położyć, ale zasypia natychmiast, w nocy budzi się raz ale zasypia bez problemu. Znikneła też swędząca wysypka z grzbietu lewej ręki.

Konsultacje między 14.03.01 – 02.04.01
14-go zachorował na zapalenie oskrzeli, któremu towarzyszyła wysoka przez pięć dni utrzymująca się gorączka. Badanie krwi wskazywało na etiologię wirusową. Powruciły zaburzenia snu i ekstremalnie agresywne zachowanie. Ponieważ zaburzenia te nie uległy po wyzdrowieniu wyszłem z założenia iż lek został w jakiś sposób zantydotowany. A wiec: 2 dawka: Tub bov c20029.03.01

31.03.01 pojawiła się plamista nie swędząca wysypka na całym ciele, która znikneła w ciągu 2 dni, za to 02.04.01 chłopiec zachorował na opryszczkowe zapalenie jamy ustnej.

Konsultacja 11.04.01
Zapalenie jamy ustnej ustąpiło bez terapii, zachowanie w ciągu dnia uelgło poprawie, ale „wisi” bardzo na mamie, wieczorem „pada” ze zmęczenia, budzi się 2-3 razy w ciągu nocy, krzyczy, uspokaja się i zasypia w ramionach matki. Od wczoraj nawrót wysypki na lewej ręce. Dowiaduję się po raz pierwszy, że od czasu zapalenia oskrzeli wypija codziennie litr herbatki rumiankowej!! Zalecam nie podawać wiecej rumianku i odczekać.

Konsultacja 03.05.01
Właściwie wszystko jest jak na początku: problemy ze spaniem i z zachowaniem jak przed zaczęciem leczenia w marcu. Analizuje ponownie przeprowadzoną reporteryzacje. Nie dokonuje teorii które mogły by uwzględnić iż nozoda Tub była zantydowana i może troszkę z braku lepszej myśli postanawiam wybróbować dzaiłanie Stram c30.

Konsultacja 23.05.01
Od 2 dni infekcja gorączkowa, której towarzyszy katar, zapalenie spojówek, zapalenie prawego ucha i pojedyńcze afty w jamie ustnej. Dowiaduję się, że od 06.05.01 chłopiec śpi (po raz pierwszy w życiu) w pozycji kolankowo-łokciowej z pupą do góry. Zachowanie i spanie nie uległo do tej pory więkrzej poprawie. Ten znakomity symptom jednak potwierdza Tub:

tub2

Lecz tym razem podaje 1 dawkę Tub koch c200

Konsultacja 19.06.01
4 dni po podaniu granulek znikneły problemy ze spaniem, po 2 tygodniach pogorszyła się wysypka (drapie się nawet we śnie). Prowokujące, hyperaktywne i agresywne zachowanie nie uległo jak na razie poprawie. Czekamy. Proszę o zameldowanie się iż problemy ze spaniem powrócą.

Konsultacja 19.07.01
Śpi dalej dobrze, wysypka przestała swędzieć, natomiast z zachowaniem jest coraz gorzej: prowokuje, rzuca przedmiotami z wściekłości, gryzie, bije głową o ścianę, cały czas w ruchu, nie chodzi tylko biega, że trudno za nim nadążyć. Przepisuje 1 dawkę Tub koch c200

Konsultacja 29.07.01
21.07.01 najpierw pojawiła się biegunka, a 3 dni później zagorączkował. Zachowanie poprawiło się już w ciągu pierwszych dni po podaniu leku.

Konsultacja 10.09.01
Przed 2-ma tygodniami opryszczkowe zapalenie jamy ustnej (leczone Zoviraxem przez lekarza nie homeopaty). Od półtora tygodnia powrót porblemów ze spaniem i pogorszenie się zachowania. Przepisuje po raz 3 jedną dawkę Tub koch c200

Konsultacja 04.10.01
Dopiero tydzień po podaniu Tuberkuliny: spanie uległo poprawieniu, zachowanie jak na razie bez zmian. Od 2 dni kaszle ale nie gorączkuje. Czekamy.

Konsultacja 24.01.02
Śpi dobrze, zachowanie dużo lepsze, tylko czasami potrafi się zezłościć, krzyczy wtedy ale nie jest agresywny. Szczepienie (powtóżenie szczepionki Di-Te-Per z Hiob i Polio) na które zareagował miejscowym obrzękiem i rumieniem.

Konsultacja 18.02.02
Wysoka gorączka, kaszel, brak pragnienia, płaczliwość. Przy tym agresja w stosunku do matki. Badanie wykazuje zapalenie oskrzeli (ponownie prawa strona więcej zajęta niż lewa) i zaczerwienienie prawej błony bębenowej. Przepisuje 1 dawkę Tub koch c1000

Konsultacja 26.02.02
Gorączka ustąpiła drugiego dnia po podaniu leku, kaszel uległ poprawie (kaszle jeszcze tylko podczas wysiłku fizycznego). Osłuchowo płuca i oskrzela bez zmian patologicznych. Zachowanie poprawiło się.

Konsultacja 19.04.02
Od paru tygodni nawracające swędzenie, po drapaniu krwawiące głębokie pęknięcia za płatkiem prawego ucha. Pozatym nie ma żadnych problemów: zdrowy, śpi dobrze, grzeczny, rzadko kiedy reaguje złością („nie częściej niż inne dzieci”), jest jednak nadal bardzo ruchliwy (dużo bradziej niż inne dzieci w jego wieku). Szczepienie (!) (przeciwko odrze-śwince-różyczce po raz pierwszy). Przepisuje maść zawierającą Calendula Urtrinktur, którą ma smarować gdy skóra za uchem będzie rozdrapana do krwi.

Konsultacja 14.05.02
Od tygodnia kaszle, ale tylko w nocy między godz. 24:00 a 3:00 (nie budzi się przy tym), badaniem osłuchowym nie stwierdzam nieprawidłowości. Dowiaduję się że 10 dni po szczepionce wystąpiła wysypka na twarzy która samoistnie ustąpiła. Pęknięcia za uchem jeszcze nie uległy lecz nie swędzą tak bardzo. Zachowanie i spanie bezporblemowe.

Konsultacja 23.09.02
Chłopak nie miał więcej żadnych więkrzych problemów. 03.06.02 dostał raz jeszcze katar który trzymał 8 dni i od tego czasu nie „miałam z nim takich wielkich problemów jak kiedyś”. Wysypka za uszami zanikła w sierpniu 2002.

Koniec przypadku.

error: Content is protected !!