Pokaż koszyk
Twój koszyk jest pusty.
tel_synergy
Home Homeopatia klasyczna Materia Medica Calcarea Carbonica


synergy_logo

Calcarea Carbonica

Calcium carbonicum

Calcarea jest lekiem wytwarzanym z muszli ostrygi i jego pochodzenie mówi nam prawie wszystko o profilu psychologicznym leku. Małż jest najmniej dynamiczną istotą w morzu. Przez całe życie pozostaje w bezpiecznej skorupie przyklejonej do skały. Wewnątrz muszli znajduje się miękkie, bezkształtne ciało, zajęte jedynie asymilacją i trawieniem napływającego pokarmu.

Osobnik Calcarea jest podobnie miękki, mało dynamiczny, przyziemny, monotonnie, ciężko pracujący. Czuje satysfakcję, gdy może pozostać w domu przed telewizorem, obok ma kogoś do przytulenia się, a na stoliku - coś słodkiego do ustawicznego przegryzania.

Poczucie bezpieczeństwa to dla każdego człowieka podstawa życia, ale u każdego wyrażona jest w odmienny sposób. Dla Lycopodium jest ono równoznaczne z akceptacją przez otoczenie. Aurum czuje się bezpiecznie, gdy zdobędzie majątek i prestiż. Pulsatilla potrzebuje tylko widzieć i słyszeć, że jest kochana. Natomiast dla Calcarei bezpieczeństwo oznacza stałość, brak zmian i konieczności dokonywania jakichkolwiek życiowych posunięć. Zmiana oznacza ryzyko, które może zburzyć równowagę.


Tak więc osoba Calcarea trzyma się jednej pracy, trwa w jednym związku przez całe życie, mieszka stale w tym samym miejscu, niezależnie od tego, czy jest z tego zadowolona czy nie. Woli stare i znane niż nowe i nieznane, a więc potencjalnie niebezpieczne. Wyjeżdżając na urlop wybiera dobrze rozpoznane i zarekomendowane miejsce pobytu. Zwykle preferuje duże kurorty czy sanatoria i może nawet wielokrotnie jeździć w to samo miejsce. Wystarczy, że zostaną zaspokojone jej przyziemne potrzeby przyjemności umilających pobyt: dobra kuchnia, ciepły, suchy klimat, miła obsługa, wszędzie blisko - stanowią o szczęściu Calcarei. Pobyt poza domem nie może jednak trwać zbyt długo.

Czerpanie przyjemności z jedzenia doprowadza zwykle do otyłości, co jednak nie stanowi dla Calcarei specjalnego problemu. Jeśli tylko czuje się spełniona w życiu rodzinnym i ma poczucie bezpieczeństwa, nie przeszkadza jej wcale, że przybiera stopniowo kształt kuli. Inaczej jest np. u Natrium muriaticum, które również ma tendencje do przybierania na wadze, głównie w dolnych partiach ciała, ale w tym przypadku nie obserwuje się zgody na okrągłości. Pacjent nie akceptuje siebie, swojego ciała, a poczucie bycia niekochanym jeszcze się nasila, gdy patrzy na swoje odbicie w lustrze. 

Calcarea jest nieskomplikowana, a jej prostota jest odświeżająca, bo naturalna, przywiązana do fizycznej rzeczywistości. Podobnie jak Phosphorus daje powiew świeżości, bo niczego nie udaje, nie nadyma się jak Lycopodium.

Spełniona rodzina, stała praca i od czasu do czasu troszkę luksusu, to wszystko, czego Calcarea potrzebuje do szczęścia. Przyjemność stanowić może spotkanie z przyjaciółką przy kominku albo pachnąca kąpiel w zimowy wieczór. Lubi zaprosić rodzinę na przygotowaną własnoręcznie kolację. Dla niektórych źródłem spełnienia mogą być ładne ubrania i dobre jedzenie; całe swoje dochody mogą przeznaczać właśnie na ten cel. Calcarea nie odczuwa potrzeby kontaktów z duchowymi poszukiwaczami typu Natrium muriaticum ani intelektualistami typu Sulfur czy Lycopodium. Niezależnie od wykształcenia, czy pozycji w hierarchii społeczno-zawodowej zachowuje pragmatyzm, stateczność i naturalną umiejętność odnajdywania przyjemności w najbardziej zwyczajnych aspektach życia. Mężczyzna tego typu na pewno da się uwieść dobrze przyrządzonym obiadkiem ze słodkim akcentem na deser.

Calcarea jest chyba najbardziej zmysłowym typem. Podobnie jak u Pulsatilli, Medorrhinum czy Baryty narządy zmysłów pełnią główną rolę w czerpaniu przyjemności z życia. Jeden z pacjentów wyznał po roku od otrzymania leku Calcarea, że dzięki leczeniu wrócił do grania na trąbce, z którą codziennie zamyka się przed snem w swoim pokoju i upaja jej dźwiękiem.

Bardziej sofistyczne typy, jak Silicea czy Arsenicum potrzebują zdecydowanie innych, bardziej wyrafinowanych form przyjemności.

Calcarea jest typem bardzo praktycznym, bez artystycznego polotu. Jeśli idzie do koleżanki w odwiedziny, zaniesie w prezencie konfitury własnej roboty albo odnóżkę kwiatka doniczkowego do posadzenia. Nie kupi raczej ciętych kwiatów, a już na pewno nie podaruje niepraktycznej ozdoby. Calcarea zwykle nie ma w sobie zdolności kreatywnych, a jedynie odtwórcze. Jeśli nawet bierze udział w jakiegoś rodzaju twórczości, to zwykle nie przychodzi jej do głowy nic awangardowego, sprzecznego
z ogólnie akceptowanymi zasadami i trendami, co mogłoby narazić ją na krytykę lub co gorzej - wyśmianie. Doskonale realizuje się zadaniowo, aczkolwiek zdarza się, że miewa zdolności artystyczne. Nigdy jednak nie zdecyduje się na potraktowanie swego hobbystycznego zajęcia natury artystycznej jako źródła podstawowego zarobkowania, chyba że jest wykształconym architektem. Budynki przez nią projektowane są bardzo przemyślane pod kątem praktycznym. Nie ma w nich bezzasadnych form, nieużytkowych przestrzeni, niewygodnych rozwiązań. Jej domy są po prostu miejscem, gdzie można wygodnie i bez wysiłku spędzać życie i mieć wszystko pod ręką.

Sztywność intelektualna w najłagodniejszej formie może się objawiać zwykłym brakiem elastyczności intelektualnej, powolnością w nauce, trudnościami ogarnięcia wielowątkowego, korzystaniem tylko z dobrze poznanych, ugruntowanych wielopokoleniowo reguł postępowania w nauce czy w pracy. Sztywność wraz ze spowolnieniem mentalnym zasadniczo ograniczają zdolność głębokiego i spójnego myślenia. Kent podkreślał problemy Calcarei z rachowaniem.

Brak elastyczności mentalnej powoduje, że Calcarea jest zwykle bardzo uparta, co szczególnie wyraziście widzimy u dzieci. Jeśli tylko pomysł realizacji jakiegoś pragnienia, choćby najbardziej banalnego, zaświta w jej umyśle, to nie jest w stanie odpuścić go sobie, zbagatelizować - nawet, jeśli jest on kompletnie wyrwany z kontekstu, nie na miejscu, lub trudny do realizacji. Popędzanie Calcarei zwykle wywołuje odwrotny skutek. Dziecko takie jest z natury powolne i żyje we własnym stałym rytmie, a każda próba przyspieszenia jego działania powoduje bierny opór i zwolnienie. Dziecko zapiera się, mówi „nie" i absolutnie nie poddaje się naszej woli.

Czasem upór Calcarei wyraża się w uprzedzeniach w stosunku do niektórych ludzi albo do pewnych grup społecznych, które wydają się jej bardzo obce. Podobnie negatywnie może się nastawić do nieznanych jej kierunków myślenia, w stosunku do których bezpieczniej jest przyjąć pozycję biernej negacji niż otworzyć umysł na drogę poznania.

Dziecko Calcarea podobnie jak Baryta ma opóźnienia w zakresie nauki raczkowania, chodzenia. Ząbkowanie może być wyraźnie przesunięte w czasie. Jednak, w przeciwieństwie do Baryty, komunikacja z dzieckiem Calcarea jest lepsza i choć mowa oraz nauka czytania mogą być dla niego początkowo trudnym zadaniem, to dalszy rozwój tych umiejętności przebiega zwykle bez zakłóceń. Spowolnienie w zdobywaniu umiejętności wynika raczej z ostrożności w doświadczaniu nowości i rozpoznawania możliwości swego umysłu. Niektóre dzieci nie mają chęci poznawczych, są apatyczne i całkowicie schowane w swojej „skorupce". Bywa, że popadają w rutynę i na okrągło oglądają telewizję, albo grają na komputerze, a każda próba wciągnięcia ich do wspólnej zabawy lub rozmowy kończy się niepowodzeniem. Z tego powodu mogą być mylone z Barytą. Takie dziecko bardzo cierpi w przypadku braku aktywnego zainteresowania nim ze strony rodziców. Wycofuje się w głąb siebie, chroniąc się w ten sposób przed złą atmosferą w domu. Nie wykazuje agresji jak Tuberculinum, ale pozostaje w bezruchu, bez chęci komunikacji, zamknięte w bezpiecznej skorupie. Może wtedy przypominać Barytę, która jest jednak daleko bardziej nieśmiała niż Calcarea.

Osoba dorosła zwykle nie popada w taką niemrawość i odrętwienie jak niektóre dzieci, ale i tak jest dość powolna, o małej inicjatywie, prowadząca siedzący tryb życia i przywiązana do rutyny. Zwykle odczuwa niechęć do ruchu, aktywnego wypoczynku, ale w swojej monotonnej pracy siedzącej jest bardzo wytrwała. Podobnie jak Silicea nie wytrzymuje długotrwałego wysiłku bez przerwy na regenerację.

Nawet błyskotliwa Calcarea potrzebuje w czasie nauki lub pracy dość częstych przerw na odświeżenie umysłu i przywrócenie koncentracji uwagi. Dlatego uporządkowany charakter obydwu leków narzuca im konieczność systematycznej pracy i unikanie sytuacji, w których byłyby zmuszone do wysiłku bez przerwy. Phosphorus również ma problemy z dłuższym skupieniem uwagi, ale wynika to ze skłonności do łatwego rozpraszania się pod wpływem bodźców zewnętrznych

Czasem apatia, niemrawość, inercja mogą przypominać Sepię, ale w przeciwieństwie do niej Calcarea znosi znacznie więcej niepowodzeń w życiu i jej stany depresyjne nie osiągają takiej głębi. Smutek wywołuje miękki płacz, a nie wycie jak u Sepii. Jest jej przykro za siebie, za swoją niemoc - i próbuje dogodzić sobie np. torcikiem Raczej nie zdarza jej się zaznać prawdziwej głębi bólu emocjonalnego, jakiego doświadcza Aurum, Natrium czy Ignatia.

W miarę upływu lat umysł Calcarei staje się jakby „zafiksowany" na maleńkich, codziennych sprawach, problemach nie zawsze godnych aż tak dużego zaangażowania.

Obserwujemy sztywność w sposobie myślenia, a potem pojawia się upór w codziennym działaniu, skupianie się na detalach, niemających obiektywnie wielkiego znaczenia. Z czasem dochodzi do utraty zdolności perspektywicznego spojrzenia na życie, które zostaje zdominowane trywialną drobiazgowością. Zwykle taki osobnik nie zdaje sobie nawet sprawy z tego, że jego życie polega na zajmowaniu się detalami, a sprawy zasadnicze umykają mu bezpowrotnie. Zainteresowania Calcarei obracają się wokół zabezpieczania codziennych potrzeb życiowych. Jest skupiona na praktycznych aspektach codzienności, bardziej zainteresowana tym, co ugotować na obiad, albo jaka drużyna piłkarska wygrała lokalny mecz, niż ważnymi wydarzeniami politycznymi, czy też bardziej abstrakcyjnymi zagadnieniami filozoficznymi. Jeśli nawet zainteresuje się zagadnieniami politycznymi, to będą one ograniczone jedynie do wątków dotyczących jej na co dzień; np. emerytka zainteresuje się ustawą dotycząca rent i emerytur, natomiast dramat wojenny w Iraku nie wpłynie na jej emocje, bo jej nie dotyczy. Jeśli zaangażuje się w sprawy ochrony środowiska, to może np. zorganizować zbiórkę śmieci w swojej dzielnicy, podczas gdy globalne zagrożenia ekologiczne nie zwrócą jej uwagi.

Zazwyczaj życie Calcarei jest usystematyzowane i dość jednorodne. Kobieta zajmująca się domem jest bardzo przewidywalna. Wszystkie obowiązki spoczywające na jej głowie są zwykle wykonane bez zarzutu. Nawet niewielka zmiana w grafiku jej zajęć wprowadza ją w stan chaosu. Obiady są zawsze takie, jak robiła jej matka i prababka, zawsze o podobnym charakterze, bez cienia prób modernizacji czy chęci przeprowadzania większych eksperymentów. Wystrój jej domu nie zmienia się prawie nigdy. Zawsze podobna neutralna kolorystyka, użyteczne meble, ustawione na stałe w najbardziej praktyczny sposób. Artystyczny nieład jest jej raczej obcy, a zresztą wprowadza chaos w jej usystematyzowanym otoczeniu. Jeśli jest osobą pracującą, to zwykle znajdujemy ją na stanowiskach o ściśle określonym zakresie działań. Zadania powierzane jej odgórnie wykonuje solidnie, we własnym tempie i nie może być pospieszana. Nie odnajduje się nigdy w pracy na akord ani tam, gdzie wymagana jest błyskawiczna decyzyjność i gotowość na szybkie dostosowywanie się do aktualnej sytuacji. Musi wiedzieć dokładnie, co ją czeka i co ma do wykonania, aby móc sobie dobrze rozplanować pracę. Wszelkie dodatkowe, niespodziewane zadania są dla niej ogromnym obciążeniem, bo wprowadzają chaos w jej usystematyzowanym grafiku. Podobna charakterystyka dotyczy mężczyzny typu Calcarea, stałego uczuciowo, domatora, dla którego spokojny dom i systematyczna praca stanowią o poczuciu bezpiecznego, stabilnego życia bez większego ryzyka.

Przy okazji spotkań Calcarea zasypuje rodzinę i znajomych całą masą mało istotnych spraw: opisuje szczegółowo, co przygotuje na obiad, co powiedział ksiądz na ambonie albo pani ze sklepu, kto z kim się pokłócił, jakie buty nosi Kowalski - i zupełnie nie dostrzega, że przecież nikogo to nie obchodzi.

Nie każda Calcarea koncentruje się jedynie na sprawach domowych i pracy. Może wykazywać zainteresowania także w innych dziedzinach, począwszy od prozaicznych, skończywszy na filozoficznych. Nierzadko kolekcjonuje informacje na wybrane tematy, np. dotyczące medycyny, lotnictwa, porad domowych, pielęgnacji roślin, etc. Lycopodium czy Sulfur dokładnie przestudiują interesujące ich zagadnienia, natomiast Calcarea zbierze kolekcję materiałów źródłowych na ten temat i sporządzi notatki. Ponieważ interesują ją zwykle informacje szczegółowe, mało istotne z szerszej perspektywy, można u niej znaleźć np. wycinki prasowe o sukniach prezydentowej albo o podwyższonym poziomie cholesterolu u premiera.

Jeśli zdarza jej się słuchać audycji publicystycznej, to wybiera jedynie taką, która jest prowadzona przez ulubionego dziennikarza, ogólnie cieszącego się dobrą opinią. Przysłuchuje się jego komentarzom, a potem wypowiada takie same uwagi w gronie znajomych, uznając je za swoje. Jeśli jednak ten sam dziennikarz straci z jakichś powodów ogólne poszanowanie, to zdanie Calcarei na jego temat automatycznie stanie się niepochlebne.

Podobna małostkowość cechuje Kalium carbonicum, które jest jednak bardziej formalne
i usztywnione oraz pedantyczne w relacjonowaniu faktów i podobnie jak Lycopodium ma skłonność do głębokiego analizowania informacji.

Calcarea uwielbia przebywać w domu i organizować spotkania z rodziną i przyjaciółmi. Chętnie przyjmuje na ploteczki również niezapowiedzianych gości. Traktuje krąg swoich przyjaciół na równi z rodziną. Z taką gościnnością mamy do czynienia zwykle na wsiach
i w krajach trzeciego świata: domy są otwarte dla sąsiadów, ludzie wychodzą wieczorami na ulicę, żeby poplotkować. Calcarea zazwyczaj uwielbia pogaduszki, podczas których jest szansa wymiany plotek o sławnych ludziach, tym bardziej że przykłada ona baczną uwagę do strojów i wyglądu, i często wydaje opinie na czyjś temat tylko na podstawie tego, jak wygląda. Chętnie i z zainteresowaniem słucha zwierzeń, dlatego zjednuje sobie wielu przyjaciół.

Jest wrażliwa na zranienia i bierze sobie wszystko głęboko do serca. Gdy czuje się urażona lub odepchnięta, jej zachowanie staje się nieodpowiedzialnie dziecinne, np. nie wpuszcza męża do mieszkania, albo z rozgoryczeniem opowiada o szczegółach intymnego pożycia wspólnym znajomym.

Dla Natrium muriaticum spotkanie towarzyskie jest ceremonią trudną do zniesienia, szczególnie kiedy rozmowy stanowią nieistotną paplaninę. W przeciwieństwie do Natrium, Calcarea czuje się warta tego, by ją kochać, i potrafi zarówno brać, jak i dawać miłość. Zwykle jest oddana, lojalna, zależna i dość pobłażliwa w stosunku do partnera, zarówno w deklaracjach, jak i w praktyce - ale nigdy nie traci tożsamości. W tym aspekcie zasadniczo różni się od Pulsatilli, Phosphorusa, Staphysagrii, Natrium, które całkowicie zatracają się w swoich staraniach w dogadzaniu innym. Zawsze pamięta
o prezencie urodzinowym, o życzeniach świątecznych.

Rodzic Calcarea będzie podobnie oddany i pobłażający. Matka martwi się o dzieci, gdy opuszczą dom rodzinny, ale nigdy nie będzie im niczego narzucać. Instynktownie wie, co jest dla nich najlepsze. Opiekuje się nimi, dopóki tego potrzebują, a gdy są już gotowe do podjęcia samodzielnego życia, daje im wolną rękę w wyborze przyszłości. Jeśli obydwoje rodziców to Calcarea, dom jest pełen dzieci i zwierząt domowych, tętni życiem, drzwi się nie zamykają ani na chwilę, stale pieką się jakieś smakołyki, a na stole zawsze rozłożony jest obrus. Dom rodzinny jest dla Calcarei tak istotny, że bardzo źle znosi dłuższe wyjazdy; zwłaszcza dzieci chcą szybko wracać. Zwykle po szkole wolą odpoczywać w zaciszu domowego ogniska. Często trudno im wyfrunąć
z rodzinnego gniazda i późno zakładają własne. Poza tym wygodnictwo, gotowe obiadki, uprane i wyprasowane przez mamę koszulki, nie sprzyjają organizowaniu samodzielnego życia.

Osoba Calcarea jest nadzwyczaj przywiązana do swej pracy, która u niektórych staje się najistotniejszym celem egzystencji, zważywszy na towarzyszący nierzadko lęk przed ubóstwem. Często wybiera rodzaj pracy, gdzie nie wymaga się od niego specjalnej kreatywności, natomiast ceniona jest dokładność i sumienność. Wykonuje powierzone mu zadania
z nienaganną precyzją. Gdy stanie się cenionym pracownikiem i poczuje bezpieczeństwo i stabilność swego miejsca zarobkowania, rzadko kiedy będzie myślał o poszukiwaniu czegoś innego. Nierzadko osobom typu Calcarea udaje się osiągnąć zaszczytne pozycje w hierarchii zawodowej, ale prawie zawsze jest to okupione systematyczną, staranną, wieloletnią pracą, dzięki której zdobywają szacunek i uznanie otoczenia. Calcarea nigdy nie pracuje zrywami ani nie zaskakuje szybkością, za to jej domeną jest systematyczność i wytrwałość w dążeniu do celu. Pomimo jej pracowitości nie spotykamy jej raczej w pracy w dni świąteczne ani poza godzinami, bowiem przyjemność bycia z rodziną jest dla niej formą gratyfikacji, przyjemnym akcentem na koniec dnia. Jeśli natomiast nawał pracy zaburzy jej rytualne kolacje z rodziną i kąpiel z pianką, ma uczucie wypadnięcia z torów i zagrożenia, co niesie dalsze niekorzystne konsekwencje zdrowotne. Ogromna przedsiębiorczość i ciągły wysiłek Calcarei, pozostawanie w pracy po godzinach, perfekcjonizm, brak odpoczynku, niedobór snu, prowadzą nieuchronnie do stanu zapaści energetycznej.


Początkowo Calcarea łatwo się denerwuje z byle powodu. Jedno słowo jest w stanie wyprowadzić ją z równowagi, zwłaszcza kiedy ktoś stawia przed nią nowe wymagania i oczekuje czegoś, czemu nie jest w stanie sprostać.
Z czasem obserwuje się u niej stan chronicznego podenerwowania, złości i wręcz złośliwości, doprowadzających do zawrotów głowy, bezsenności i porannych bólów głowy. Zaczyna ją męczyć daleko mniejsze niż wcześniej obciążenie pracą. Narzeka na zbyt dużo obowiązków, wszystko postrzega w złym świetle. Łatwo poddaje się emocjom, zarówno pozytywnym jak i negatywnym. To z kolei wywołuje nadmierne pocenie się, szczególnie w sytuacjach, które odbiera jako obciążające. Często miewa zawroty głowy i uczucie pomieszania, chaosu w głowie. Mówi o napadach kołatania serca z uczuciem fizycznego wyczerpania. Calcarea drży ze strachu, niepokoju, po stosunku, gdy koszmarne sny wybudzą ją w nocy, a nawet wskutek wysiłku mentalnego czy fizycznego. Każdy wysiłek staje się nadmiernym obciążeniem, co sprawia że pacjent czuje swą niemoc, wewnętrzne roztrzęsienie. Gdy próbuje coś powiedzieć, ogarnia go uczucie totalnego porażenia z niemożnością koncentracji, skupienia myśli;
w głowie ma zamęt, nie pamięta, o czym mówił i co ma dalej powiedzieć, popełnia kardynalne błędy, gubi słowa. Uczucie pomieszania w czasie czytania zmusza go do robienia przerw w celu ogarnięcia i zastanowienia się, co przed chwilą przeczytał. Przemęczenie umysłowe może spowodować uczucie przegrzania mózgu, a nawet ruchy pląsawicze, czy napady drgawkowe. Problemy z pamięcią osłabiają jeszcze bardziej poczucie własnej wartości, a praca coraz bardziej go wyczerpuje.
Woda to symbol emocji, a morze bywa kojarzone z podświadomością, która jest pełna emocji. Leki mające swe źródło w morzu (Calcarea, Natrium, Sepia) cechuje silna emocjonalność. Calcarea jest najbardziej spośród nich zmysłowa, przyziemna i pragmatyczna, a jej emocjonalność wynika z miękkości i sentymentalności. Może być mylona z Pulsatillą, obydwie bowiem są łagodne, o podobnej fizyczności( „białe pulpety"). Jednakże Calcarea mocniej stąpa po ziemi, co powoduje, że jej emocje nie są tak zmienne jak u Pulsatilli, która jest też wyraźnie zależna od innych.

Dziecko Calcarea wyrasta z sentymentalizmu bardzo wolno, jeśli w ogóle. Wyraźnie dłużej niż rówieśnicy bawi się misiami i lalkami, a czasem do końca życia trzyma kolekcję zabawek z dzieciństwa w zasięgu wzroku.

Calcarea zawsze pamięta o rocznicach i z wielkim przejęciem wysyła życzenia zawierające rysunki lub zdjęcia przypominające „stare dobre czasy". Uwielbia przeglądać albumy i nurzać się we wspomnieniach. (Pulsatilla, Natrium, Phosphorus). Jej miękkie serce nie może znieść widoku okrutnych scen ani wiadomości tego typu (mind-cruelty-seein or hearin cruelty; cannot bear), nie wywołują w niej jednak one oburzenia jak u Causticum, nieznoszącego niesprawiedliwości, występującego w obronie uciśnionych. Calcarea raczej nie pojawi się na wiecu w walce o prawdę i sprawiedliwość - po prostu skrzywi się na samą myśl o czyimś cierpieniu, szczególnie w wyniku okrucieństwa, jakby sama to czuła. Stopień empatii przypomina Phosphorus.

Calcarea wykazuje podobieństwa zarówno do Phosphorus jak i Natrium, plasując się w charakterystyce pośrodku tej triady. Wszystkie trzy są bardzo emocjonalne i wrażliwe. Phosphorus jest nadzwyczaj otwarty w uczuciach. Natrium odcina się, zamyka w sobie w celu chronienia siebie, zarówno przed zranieniem, jak i przed nadmiernym odczuwaniem bólu innych, a także w pokazywaniu swoich emocji. Zrównoważona, rozsądna Calcarea mieści się więc pomiędzy otwartością i zamknięciem. Jest jakby otwarta - pod kontrolą, która ją chroni.
Z tego powodu Calcarea nierzadko bywa mylona z Phosphorusem ze względu na swą naturalną, bezpretensjonalną prostolinijność, bez potrzeby introspektywnej analizy. Gdy Calcarea zostanie zraniona, przypomina Natrium, ponieważ chowa się wtedy głęboko do swej „skorupki" i nie chce mieć więcej do czynienia ze sprawcą swego bólu. Urażona Calcarea może być czasem zawzięta, ale zwykle potrafi z siebie wyrzucić urazę warknięciem przesiąkniętym złośliwością, podczas gdy Natrium schowa głęboko i zarygluje w sobie kolejny pokład goryczy, a złość i frustrację będzie nosić w sobie latami. Calcarea wcześniej czy później da upust słowny swym emocjom, co szybko ją zregeneruje i wzmocni na przyszłość, natomiast Natrium „pęknie" dopiero wtedy, gdy kolejna kropla goryczy dopełni czarę, a po wyrzuceniu z siebie bólu i łez przez dłuższy czas nie będzie w stanie pozbierać się „do kupy".

Gdy Calcarea jest smutna, ma skłonność do irracjonalnych reakcji, wyciąga bowiem pochopne wnioski wynikające z aktualnych emocji. Podobnie jak u Ignatii, emocje mogą brać u niej górę nad rozumem. Na przeciwstawnym biegunie stoi Aurum, który, aczkolwiek nacechowany głęboką wrażliwością, trzyma swe emocje pod zdecydowaną kontrolą.

Calcarea, przykładająca tak dużą wagę do drobiazgów, potrafi się tak obrazić na męża, kiedy zapomni on o rocznicy ślubu, że przypali obiad albo wyjdzie z domu nie informując, kiedy wróci. Jednakże jeśli wypłacze się komuś „w mankiet" albo kupi sobie coś na osłodę, potrafi szybko zebrać się w sobie i wraca do domu, żeby przygotować opóźnioną kolację.

Calcarea uwielbia być adorowana, szczególnie przez płeć przeciwną, zwykle do końca życia. Dziewczyna może się wtedy czerwienić, bardzo przeżywa każdy gest i czułe słowa. Niepowodzenia przeżywa w dwójnasób, jednakże dość szybko zbiera się w sobie.

Kobieta dojrzała również oczekuje adoracji, gdyż sama będąc naturą dość pasywną nie nadskakuje płci przeciwnej. Nawet gdy owdowieje, robi wszystko, by znów ściągnąć uwagę mężczyzn, którzy będą się nią zachwycać, adorować i towarzyszyć w chwilach, gdy potrzebuje wsparcia. Lubi opowiadać przyjaciółkom o panach, którzy tak bardzo się nią interesują.

Ogromna emocjonalność Calcarei może spowodować zatrzymanie miesiączki po nagłym przestrachu, po zmianie miejsca zamieszkania, po tragicznych zdarzeniach, po rozstaniu. Utrzymujący się stan niepokoju wywołuje zaburzenia regularności cyklu. Nierzadko nawet niewielki stan podniecenia nerwowego wywołuje krwotok.

Calcarea jest tak strachliwa, że każdy niespodziewany hałas może spowodować wytrącenie z równowagi, szczególnie w dniu poprzedzającym wystąpienie okresu Nieśmiałość powoduje, że Calcarea nie czuje się dobrze w nowym towarzystwie, w nieznanych okolicznościach; obawia się wyzwań, nieznanych sytuacji, w których mogłaby podlegać ocenie.

Boi się nowych wyzwań, nawet gdyby mogły one zaowocować sukcesem; nie potrafi potraktować ich lekko. Z tego powodu jej osiągnięcia pozostają zwykle poniżej jej rzeczywistych możliwości. Egzaminy czy okresy próbne w pracy zawsze wywołują u niej potworną tremę. Zaczyna uczęszczać do szkoły, solidnie przykłada się do nauki, całą energię zużywa, by wypaść jak najlepiej. Nierzadko tuż przed ukończeniem studiów rezygnuje, pomimo obiektywnie dużych szans na pozytywny wynik egzaminu. Jeśli nawet idzie na sprawdzian, jest pewna, że nie zda. Brak wystarczającej wiary we własne możliwości nie tylko nie popycha jej do przodu, ale wręcz utrudnia osiąganie życiowych sukcesów. Zwykle nie potrafi uzasadnić decyzji o rezygnacji z podjęcia wyzwania i próbuje ją racjonalizować tłumacząc, że to nie było jej do niczego potrzebne, albo że ma pracę,
w której się dobrze realizuje. Nierzadko przyczyną rezygnacji z kontynuacji nauki jest małżeństwo. Z góry zakłada, że nie zdoła pogodzić wypełniania obowiązków domowych z solidnym przykładaniem się do nauki. Nawet nie próbuje przekonać się, czy byłaby w stanie podołać, bo nie potrafi niczego robić
„z grubsza", a solidność we wszystkich życiowych działaniach daje jej poczucie stabilności. Calcarea boi się spróbować maksymalnie wykorzystać swe możliwości umysłowe. Nierzadko zamartwia się na odległą przyszłość, że nie uda jej się zdać egzaminów, albo że nie podoła wymaganiom stawianym przed nią w pracy. Potem z reguły okazuje się, że wszystko zrobiła dobrze, ale ona już „buduje" sobie kolejne „schody". Nie może jeść ani spać przed stresującymi zajęciami, podczas których jej wiedza jest poddawana ocenie. Nie śpi w noc poprzedzającą przyjęcie urodzinowe albo jej ślub.
Z jednej strony uwielbia być adorowana, a z drugiej paraliżuje ją wstyd, gdy wychodzi w sukni ślubnej, a wszystkie oczy są skupione na niej.

Calcarea przez całe życie zamartwia się, że stanie się coś złego. Jeśli dzieci nie wracają na czas do domu, to rodzic jest w lęku, że na pewno przytrafiło się im coś okropnego. Argentum nitricum również może panikować: biega wtedy po domu, otwiera wszystkie okna, wychodzi na ulicę w nerwowym oczekiwaniu na swoje pociechy. U Calcarei powodem niepokoju mogą być małe, nic nieznaczące sprawy. Nawet swoje spóźnienie w przygotowaniu obiadu dla rodziny może przypłacić zawrotami głowy.

Nigdy nie chce zwracać uwagi innych awangardowym strojem, dlatego ubiera się klasycznie, nie odbiegając specjalnie od ogólnie panujących trendów.

Pacjent Calcarea często mówi o swoim niepokoju, lękach, które towarzyszą mu na co dzień i zwykle są źródłem wielu dolegliwości fizycznych. Mówi o swoich zainteresowaniach tematami filozoficznymi, chętnie bierze udział w dyskusjach dotyczących kwestii przemijania życia i śmierci. Mogłoby to sugerować zdolność do głębokich przemyśleń, ale nie ma nic wspólnego z jego potrzebami intelektualnymi, a jedynie wynika z lęku przed śmiercią, którym na stałe podszyty jest pacjent Calcarea. Już od dziecka zadaje pytania: kim jest Bóg, jaki on jest?

Wyczerpujący wpływ pracy umysłowej buduje u osoby Calcarea lękowe nastawienie do przyszłości. Zamartwia się na wyrost problemami, których nie ma. Z niepokojem myśli o swym zdrowiu, o dalszej egzystencji; boi się, że nie zdoła dłużej udźwignąć ciężaru wymagań, które stawia przed nim życie. Te myśli mogą mu nawet spędzać sen z oczu. Budzi się o 3 i nie może zasnąć do rana Nie potrafi się zrelaksować, odpocząć w dni wolne od pracy. Zamęcza siebie i otoczenie swoimi dolegliwościami, bezustannie skarży się na uczucie niepokoju w żołądku, rozprzestrzeniające się po całym organizmie. Wkrada się stan lęku, że oszaleje, a dodatkowo ma wrażenie, że inni też tak myślą. Zaczyna się bać wszystkiego. Jego myśli krążą wokół banalnych problemów dnia codziennego. Nie jest w stanie realnie rozgraniczyć tego, co naprawdę jest warte większych emocji, od tego, co jest szarą codziennością. Ponieważ zajmowanie się sprawami większego kalibru wymaga więcej wysiłku umysłowego i fizycznego, a zasoby energii Calcarei są małe, nawet nie próbuje on wychodzić poza strefę codziennych, małych spraw. Jego umysł ma tak ograniczone możliwości, że nawet niewielki wysiłek intelektualny wywołuje wyczerpanie. Bardzo często taki osobnik czując swą niemoc i nie mogąc się uporać z większością problemów, jakie napotyka w życiu, woli wycofać się, pozostać w cieniu domowego zacisza, gdzie zakres obowiązków jest stały, niezmienny, ściśle określony i nie naraża go na większe ryzyko, ani nie wystawia na próby. Stan niepokoju zwykle narasta pod wieczór; gdy robi się ciemno, coraz mocniej odczuwa kołatania serca, pełność w głowie, zaburzenia koncentracji. Niepokojące sny wybudzają go nocą, po północy. Niepokój z uczuciem zaciskania klatki piersiowej może uwydatniać się po stolcu.
W związku z polarnością obrazu Calcarea może mieć również pogorszenia poranne, a poprawę wieczorami. Zwykle zajęcie się czymś powoduje wyraźną poprawę jego stanu emocjonalnego, a z drugiej strony jego nerwowość narasta pod wpływem wysiłku umysłowego i jedynie położenie się i zamknięcie oczu przynosi mu ulgę.

U Calcarei rozwija się z czasem poczucie ogromnej odpowiedzialności, której nie jest w stanie sprostać. Brakuje mu siły, by zmierzyć się z jakimkolwiek wyzwaniem. Zaczyna odczuwać niechęć do pracy, ma zły nastrój, jest rozdrażniony, znużony, jego nogi stają się coraz cięższe. Coraz wyraźniej wyłania się lęk, że stanie się coś strasznego.

Jeśli na tym etapie spotka go nagle jakieś poważne zmartwienie, tragedia rodzinna, ewentualnie zachoruje na chorobę o charakterze ostrym i skorzysta z leczenia allopatycznego, stan pacjenta pogorszy się w sposób zdecydowany. Dramatyczny lęk o zdrowie lub lęk, że oszaleje, zdominuje jego umysł. Do tego ma przekonanie, że inni ludzie obserwują i dostrzegają jego lękowe poczucie zagrożenia.

Stan wyczerpania pracą może się utrzymywać dość długo na podobnym poziomie, aż w końcu doprowadza do całkowitej niemożności kontynuowania pracy i odejścia. Co ciekawe, Calcarea nierzadko odchodzi w momencie największego rozkwitu biznesu. Czuje, że zadania stawiane przed nim są jak skaliste góry, po których za żadne skarby nie wespnie się z braku sił. Innym wydaje się pospolitym leniem, a sam powtarza: nie nadaję się do biznesu, jeśli przy nim zostanę, to zwariuję.

Najbardziej zaawansowane stadium rozwoju patologii to zaburzenia równowagi umysłowej. Pacjent czuje, że absolutnie nie jest zdolny do podjęcia jakiejkolwiek pracy i nie wierzy, by można to było zmienić. Jego umysł pozostaje osłabiony, nie pamięta o rzeczach istotnych. Myśli krążą wokół błahych, nieistotnych spraw, podczas gdy problemy zasadnicze pozostają
w cieniu, nierozwiązane. Tymczasem życie toczy się dalej, trzeba wydawać pieniądze na jedzenie i mieszkanie. Sytuacja pogarsza się z dnia na dzień, a on stoi w miejscu, jakby strumień jego myśli uległ całkowitemu rozproszeniu, a on nie był w stanie się pozbierać. Zamiast mobilizacji obserwujemy stan „paraliżu myślowego". Pacjent ma uczucie, że oszaleje, albo że już oszalał. Nie dzieli się tym uczuciem z nikim z obawy, że ktoś rozpozna u niego chorobę i odda do szpitala psychiatrycznego. Myśli te nie opuszczają go ani na chwilę.

Pacjent, który zgłosi się do nas w tym stanie, zaczyna od relacjonowania objawów fizycznych, które wcale nie stanowią meritum.
W miarę trwania wizyty obserwujemy, że w pewnym momencie następuje nagłe załamanie głosu, oczy przepełniają się łzami i jak groch spływają po twarzy. Widzimy głęboką rozpacz, stan desperacji. Pytamy, co się stało, a pacjent po dłuższym wahaniu wyznaje w końcu z trudem, że panicznie boi się, że zwariuje. Jak maleńkie dziecko, które zgubiło się w gęstwinie ciemnego lasu, zrozpaczone - czeka na podanie ręki i odprowadzenie do domu. Jeśli pacjent nabierze do nas zaufania, potrafi się otworzyć
i szczegółowo opowiedzieć o wszystkich swoich problemach. Zwykle jednak nie powie z własnej inicjatywy, że ma stale wrażenie, iż wszyscy w jego otoczeniu widzą jego rozkład umysłowy, że czytają w jego myślach, wiedzą, co czuje. Jeśli natomiast zostanie o to zapytany wprost, przyzna z pewną ulgą, że tak jest.


Stan ten graniczy ze stanem urojeniowym, nierzadko bowiem zamknięcie oczu wyzwala pojawianie się koszmarnych wizji, które znikają dopiero po otwarciu oczu. Przekonuje się wtedy, ze wcale nie zwariował, że to tylko chwilowe złudzenia. To jest stan daleki od równowagi psychicznej, ale nie kwalifikuje się jeszcze do rozpoznania psychozy, gdyż pacjent jest nadal w stanie kontrolować swoje zachowania, gdy obcuje z ludźmi. Wyznaje, że często rozmawia sam ze sobą, ale w obecności innych potrafi panować nad sobą, sprawiając wrażenie zdrowego. Dzieje się tak szczególnie w przypadku, gdy żyje przez dłuższy czas w głębokim smutku, poczuciu osamotnienia, gdy musi stale tłumić gniew np. w stosunku do współmałżonka, który niedobrze go traktuje. Jedynie w chwilach, gdy jest sam, może sobie pozwolić na wyrzucenie w eter myśli zawierających wszystkie żale i złości.

U Calcaerei stan psychozy przyjmuje najczęściej formę pasywną. Pacjent dosyć szybko rozwija różnego rodzaju urojenia, począwszy od koszmarnych wizji po zamknięciu oczu aż po złudzenia słuchowe
i wzrokowe w dzień i w nocy. Nawet niewielki szelest lub cień za oknem, czy ubranie wiszące na krześle, mogą go przerażać, doprowadzać do lękowego drżenia. W obecności innych zwykle siedzi w bezruchu, nic nie mówi, czasem jedynie stuka bezmyślnie palcami lub drze papier czy łamie zapałki na drobne kawałeczki, albo bez końca otwiera i zamyka torebkę.

Wiodącym podłożem zachowań psychotycznych Calcarei jest motyw ufiksowania umysłu na małych rzeczach. Czasem czynnikiem wyzwalającym ten stan jest ostra choroba gorączkowa albo nagła utrata kogoś bliskiego, pełniącego rolę opiekuńczą. Zwykle zachowanie pacjenta przybiera wtedy formę bardziej dynamiczną. Koszmarne zjawy, goniące go dzikie zwierzęta i wszechogarniające uczucie bezradności wywołują uczucie paniki, krzyk, płacz, skamlenie, a nierzadko agresję. Chory rzuca się, tarza po chodniku, próbuje łapać się ubrań przypadkowych przechodniów, gryzie, pluje, szczeka, mając szeroko otwarte oczy i dzikie, wystraszone spojrzenie. Taki obraz może przypominać Belladonnę czy Stramonium, ale nigdy nie ma w sobie aż tyle dynamizmu, jak to ma miejsce w przypadku tych dwóch leków.

Podkreślanie lękowości osoby Calcarea ma miejsce niemalże przy każdej okazji podsumowań kluczowych objawów tego leku. Pragnę jednak podkreślić, że występowanie lęków nie może absolutnie warunkować zastosowania tego specyfiku, bowiem nie w każdym pacjencie Calcarea możemy dostrzec tę cechę - zwłaszcza w młodszych grupach wiekowych nie obserwujemy lęków ani fobii. Szczególnie ważne jest uświadomienie sobie, że lęk możemy oceniać pod kątem jego intensywności i dynamiki. Umiarkowany lęk może towarzyszyć większości schorzeń fizycznych, a innym razem ten sam lęk wyłania się w ślad za wyzdrowieniem. Jeśli jakiś konkretny lęk wyłania się
w sposób bardzo wyrazisty, zaburzający funkcjonowanie osoby, a do tego repertoryzacja wykazuje specyficzne przypisanie tego objawu do konkretnego leku, wtedy próbujemy znaleźć inne punkty styczne pacjenta i sugerowanego remedium. Lęk przed zwariowaniem bez towarzyszących innych objawów wskazuje raczej na Mancinellę, choć Calcarea znajduje się również w tej rubryce. Jeśli jednak równocześnie zwrócimy uwagę na fakt, że lękowi przed zwariowaniem towarzyszy nieodłącznie prześladująca myśl, że inni to widzą, wtedy rozpoznanie Calcarea mamy jak na dłoni. W takiej sytuacji nie potrzebujemy innych symptomów do potwierdzenia słuszności doboru leku.

Jednym z podstawowych lęków u Calcarei, którego intensywność może zwracać szczególną uwagę jest lęk o zdrowie, niedający się uzasadnić ogólnym stanem zdrowotnym. Może on urastać do takich rozmiarów, że pacjent biega po lekarzach, przeprowadza nieskończoną liczbę badań. Stale towarzyszą mu hipochondryczne myśli, że na pewno jest chory, ale fizycznie nie stwierdza się u niego żadnych schorzeń. Natomiast u pacjenta, którego życie zdominowały aktualne dolegliwości natury fizycznej - objawy lękowe, niepokój o zdrowie są zwykle niewidoczne bądź słabo zaznaczone.

U niektórych pacjentów występuje paraliżujący lęk przed śmiercią. Sama myśl, że mógłby umrzeć na raka lub na serce wywołuje wewnętrzny dygot. Ani na chwilę nie może przestać o tym myśleć. Przeprowadza tysiące badań w poszukiwaniu śladów czatującego na niego zagrożenia. Wystarczy, że złapie go kolka jelitowa albo wymaca sobie powiększony węzeł chłonny, a cały czarny scenariusz rysuje mu się jak na dłoni. Kolejni odwiedzani specjaliści nie są w stanie wyprowadzić go z tego przekonania pomimo dowodów w postaci wyników coraz bardziej specjalistycznych badań. Pacjenta ogarnia czarna rozpacz, uczucie beznadziei, brak wiary, że wyzdrowieje. Podobnie jak u Arsenicum i Agaricusa konsultacje kolejnych lekarzy specjalistów ani wyniki badań nie są w stanie odwieść go od głębokiego przeświadczenia o posiadaniu jakiegoś nieuleczalnego schorzenia, które na dodatek nie chce się ujawnić. Nitricum acidum może również być ogarnięte przekonaniem, że nosi w sobie chorobę, ale zwykle różnicuje go chęć na bardzo słone, pikantne potrawy, śledzie, podczas gdy Calcarea przeważnie uwielbia ciasta i kluchy na słodko. Należy podkreślić, że lęk o zdrowie występuje u Calcarei nierozłącznie z lękiem przed przyszłością (mind-fear-future,of), co w pewnym stopniu różnicuje z Phosphorem, u którego projekcja konsekwencji chorowania raczej nie występuje. Należy podkreślić, że pacjent może na pierwszym spotkaniu nie wyjawić swej rozpaczy i zwątpienia w wyzdrowienie, homeopata bowiem stanowi dla niego ostatnią deskę ratunku. Jeśli nie zostanie rozpoznany właściwie i nie odczuje żadnej poprawy, to na następnym spotkaniu zwykle ujawnia swój niepokój i dokładnie prezentuje zły stan psychiczny, co pozwala zwykle rozpoznać lek bez problemu.

Nieco rzadziej niż u Arsenicum u pacjentów Calcarea występuje lęk przed chorobą zakaźną.

Innym źródłem niepokoju mogą być wyrzuty sumienia, które wielokrotnie nie znajdują logicznego uzasadnienia. Poczucie winy z powodu błahostek, jakie nie pojawiłoby się u nikogo innego, przybiera u osobnika Calcarea takie rozmiary, że całkowicie zatruwa mu życie.

Kolejnym często spotykanym objawem jest lęk wysokości (mind-fear-high places of) lub zawroty głowy na wysokości.(Vertigo-high-places). Wejście po drabinie czy zejście po schodach bez poręczy może okazać się zadaniem nie do wykonania. Czasem lęk wysokości przybiera takie rozmiary, że pacjent nawet w snach na wysokościach dygocze ze strachu. Gdy taka osoba znajduje się na krawędzi wysoko położonego miejsca, np. na balkonie, nie może zwykle znieść czyjejkolwiek obecności za plecami, bo ma uczucie, że spadnie.

Calcareę cechuje silny lęk, że zdarzy się nieszczęście (mind-fear-misfortune; mind-fear-happen, something will), lub lęk przed nadejściem złych wieści (mind-fear-bad news, of hearing).

Zwykle boi się samotności. Jej lęki szczególnie uwydatniają się pod wieczór i nocą (mind-fear-evening-bed in; mind-fear-evening-twilight). Zwykle mówi o swej nadwrażliwości na okrutne, straszne historie, które mogą u niej wywoływać paniczny lęk (mind-sensitive-cruelty, when hearing of) Lęk przed burzą i ciemnością kojarzy nam się z Phosphorusem, ale on w przeciwieństwie do Calcarei jest znacznie bardziej otwarty. Poza tym burza z piorunami może go wprawić w stan totalnej paniki, z chowaniem się pod meble, czy do piwnicy, byle tylko nie widzieć i nie słyszeć tego koszmaru, czego nigdy nie widzimy u dosyć statycznej Calcarei.

Lęki przed zjawiskami nadprzyrodzonymi, duchami, infekcją, mikrobami, myszami, insektami, pająkami, również mogą być zgłaszane przez pacjenta, ale zwykle są one wplecione w inne problemy, nie stanowiąc same w sobie przyczyny wizyty u lekarza. Lęk przed ubóstwem, o którym była mowa już wcześniej, ma zwykle ścisły związek z poczuciem odpowiedzialności za status materialny rodziny, ale nie urasta do rozmiarów obserwowanych u Psorinum.

Lęk przed wyjściem z domu wynika natomiast z poczucia bezpieczeństwa bezbronnej istoty we własnym gniazdku, które stanowi ochronę przed wszelkimi zagrożeniami z zewnątrz. Wyjście z domu kojarzy się z koniecznością pokonywania przeszkód, począwszy od wysiłku fizycznego, skończywszy na wysiłku intelektualnym przy załatwianiu spraw. Lęk w miejscach publicznych, szczególnie gdy musi się wypowiadać na podium, kojarzy nam się raczej z Lycopodium, ale w przeciwieństwie do niego w miarę upływu czasu prezentacji lęk u Calcarei pozostaje i nigdy nie wpływa na niego mobilizująco.

Lęk w małych pomieszczeniach (klaustrofobia) to przede wszystkim Argentum nitricum, którego raczej nie namówimy na przejechanie się windą, podczas gdy Calcarea zaciśnie zęby i pojedzie, modląc się, żeby nic nie wydarzyło po drodze. Zresztą sama myśl o wchodzeniu wysoko po schodach jest dla niej nie do zaakceptowania z racji nietolerancji tego rodzaju wysiłku (generals-weaknes-ascending stairs from).

Depresja Calcarei może przypominać Aurum, ale tendencje samobójcze nigdy nie są tak nasilone

Rozpaczy towarzyszy zmęczenie fizyczne. Nie chce mu się nic robić, bo wszystko wydaje się potwornie ciężkie, nawet myślenie czy praca twórcza, a wszystko wokół wydaje się czarne, beznadziejne. Pacjenci mogą siedzieć bezczynnie całymi godzinami. Siedzi i nic nie mówi, nie chce mu się brać udziału w rozmowach, milczy w towarzystwie i nie daje się wciągnąć w żadną aktywność. Jest zmęczony życiem, chciałby, żeby się ono zakończyło. Niepokój z myślami samobójczymi szczególnie nasila się podczas potów. Myśli o śmiertelnym dźgnięciu się nożem. Melancholia, stan desperacji, połączone z cierpieniem, głębokim uczuciem odrzucenia. Płacze pod wpływem krytyki lub z powodu drobiazgów, użala się nad swoim losem, bez przerwy jęczy, narzeka a jednocześnie nie chce być pocieszany, bo to pogłębia jego zły stan.

Nierzadko stan smutku przechodzi w histerię, kiedy płacz przeplata się z dzikim śmiechem, co może ewoluować w szczególny stan, w którym ujawnia się potrzeba płaczu, ryku, wykrzyczenia się, jakby chciał wyskoczyć
z siebie. Jest ona tak silna, że nie może tego zahamować, bo ma uczucie, że inaczej zwariuje. Jest wtedy krańcowo pobudzony, chodzi po piętrach domu, po mieszkaniu, nie może się uspokoić. Kent przytacza przykład matki, która traci dziecko lub męża, albo młodej dziewczyny, która traci ukochanego. Złamane serce, rozpacz, desperacja z ogromnym, pobudzeniem psychoruchowym. Podobna może być sytuacja biznesmena, którego firma bankrutuje.

Wygląd zewnętrzny.

Zwykle Calcarea jest osobą skłonną do otyłości, z jasną skórą, a jej całe ciało jest pulchne, ze słabo rozwiniętymi mięśniami. Uścisk dłoni jest bardzo miękki, niezdecydowany, jakby ciastowaty, „bez kości".

Możemy również obserwować szczupłe typy Calcarea, ale zwykle skóra jest u nich dość twarda i szorstka w dotyku.

U osób starszych zmarszczki przybierają dość charakterystyczny wygląd. Cała twarz jest poszatkowana w miarę płytkimi, delikatnymi bruzdami na drobne kwadraciki, co w połączeniu z niepokojem rysującym się na twarzy jest dosyć znamienne dla obrazu lek.